Blog

Syndrom chorego budynku

Mieszkasz w domu lub w mieszkaniu, w którym raz po raz dręczą Cię przykre dolegliwości ze strony układu oddechowego? Bardzo możliwe że Twój dom „cierpi” na tzw. syndrom chorego budynku. Syndrom ten (ang. sick building syndrome – SBS) to zbiorcza nazwa problemów i dolegliwości związanych z przebywaniem w konkretnym budynku. Wszystko to związane jest głównie z powietrzem kiepskiej jakości jakie wypełnia ów budynek, a wynika to najczęściej z dość znacznych wad konstrukcyjnych. 

Jak rozpoznać syndrom chorego budynku?

ból głowy

Bardzo prosto! Syndrom chorego budynku wiąże się z występowaniem dolegliwości zdrowotnych gdy w nim przebywamy.  Gdy tylko z niego wychodzimy udając się do szkoły czy do pracy- dolegliwości ustępują.

Na jakie dolegliwości trzeba zwrócić uwagę w takim przypadku?

Zaliczyć do nich można ból głowy, senność i ciągłe zmęczenie, kaszel, duszności, czasem także dolegliwości związane z katarem. Niestety czasem mogą pojawić się nawet mdłości czy omdlenia, a długie przebywanie w budynku z syndromem prowadzić może do pojawienia się ciężkich chorób. Wśród nich wymienić można chociażby nasilone alergie, ale także choroby onkologiczne.

Przyczyny SBS

SBS występuje w budynkach, w których panują warunki do powstawania wszelkich pleśni, grzybów i namnażają się w nim bakterie, które przenikają do dróg oddechowych człowieka.

Syndrom chorego budynku powodują:

  • Niewystarczająca ilość świeżego powietrza lub powietrze złej jakości.
  • Używanie rozpuszczalników, farb, impregnatów oraz elementów wykonanych z azbestu – chociażby na dachach.
  • Nieprawidłowe konserwowanie i czyszczeni przewodów wentylacyjnych i klimatyzacyjnych.
  • Zbyt szczelne okna.
  • Palenie tytoniu w pomieszczeniu. 

pleśń na ścianach

Wszelkie przyczyny SBS prowadzą do ciężkich powikłań dla zdrowia mieszkańców. Mają także bardzo niekorzystny wpływ na sam budynek. Budynek, który jest niewietrzony, a dodatkowo mamy w nim bardzo szczelne okna, może ulec szybkiemu zawilgoceniu. To stanowi pierwszy krok do powstawania niebezpiecznych mikroorganizmów jak bakterie i pleśnie. W budynku o złej cyrkulacji powietrza mamy często do czynienia z zaduchem i ze stęchlizną. Niszczeją w nim i ściany i meble. Budynek staje się bardzo trudny do ogrzania – trudno jest bowiem ogrzać wilgotne powietrze.

Co zrobić z syndromem chorego budynku?

Najlepiej oczywiście byłoby, żeby nasz dom nie posiadał syndromu chorego budynku. Dlatego też, jeśli jesteśmy na etapie projektowania, to już teraz trzeba podjąć odpowiednie działania. Trzeba dużo uwagi poświęcić wentylacji w budynku. Jeżeli dom ma być „zdrowy”, a my chcemy się w nim dobrze czuć, to ilość tlenu w powietrzu nie może być mniejsza niż 20% wszystkich rozpuszczonych w powietrzu gazów. Jeśli dopiero meblujemy i wyposażamy dom lub mieszkanie, warto zatroszczyć się o jak najbardziej naturalne materiały. Materiały sztuczne, syntetyczne, nieoddychające i wszelkie chemikalia wpływają na powstawanie SBS. Uważa się, iż nawet 30% budynków jest dotkniętych SBS, a głównie są to budynki wybudowane w latach 1960-1990, kiedy to nikt jeszcze nie mówił o zagrożeniach SBS. 

Warto więc dbać o częste i regularne wietrzenie swojego domu, mieszkania czy biura (syndrom dotyka oczywiście także biurowce). Trzeba to robić nawet zimą. Wielu powie „No ale co z wpuszczanym wraz z powietrzem smogiem?”- problem rzeczywiście jest. Dlatego z pomocą przychodzi oczyszczacz powietrza oraz rośliny wpływające na prawidłową cyrkulację i oczyszczanie powietrza.

Komentarze

Dodaj komentarz