Blog

„Ten moment, gdy zdajesz sobie sprawę, że to trucizna przychodzi w różnych okolicznościach” – pisze Jakub Chełmiński autor książki, którą chciałabym Wam gorąco polecić.

Ja pierwszy raz zdałam sobie sprawę, że oddychamy trucizną, gdy zmierzyłam poziom zanieczyszczenia powietrza w sypialni naszych paromiesięcznych bliźniaczek. Wiedziałam już wtedy trochę o smogu i pierwszy raz testowałam miernik Laser Egg. Sensor ustawiony w pokoju dzieci pokazał wynik zanieczyszczenia w postaci cząstek stałych PM 2.5 pokazał 125 µg/m³. Norma to 25 µg/m³

Byłam zdruzgotana. To był październik 2016 r . Zrozumiałam wtedy, ze smog to również mój problem.

„Gdy raz poczujesz, nie zapomnisz już tego zapachu. Tak jak niektórych obrazów nie da się wymazać z pamięci, tak nie wymażesz zapachu smogu ani z nosa, ani z mózgu. Nie da się go zapomnieć.  Przemilczeć. Zbagatelizować” – pisze autor w książce  „Smog. Diesle, Kopciuchy, Kominy, czyli dlaczego w Polsce nie da się oddychać”.

To naprawdę ciekawa lektura. I zdziwicie się ale… dająca nadzieję!

Co prawda ani tytuł, ani okładka nie wyglądają zachęcająco. Sam temat również jest raczej przygnębiający dla każdego kto w kolejny wieczór włącza oczyszczacz na pełen bieg, a rano rezygnuje z biegania z powodu smogu.

smog

Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?

Bo „Smog. Diesle, Kopciuchy, Kominy […]”  to nie tylko świetnie napisane kompendium wiedzy o polskim smogu, ale też portret ludzi, którzy na co dzień z nim walczą.

Jest to więc dawka solidnej wiedzy o źródłach zanieczyszczeń, konsekwencjach zdrowotnych przebywania w smogu. To także opis miast i miasteczek, które zmagają się z niską emisją. (Niska emisja to zanieczyszczenia pochodzące z domowych pieców i lokalnych kotłowni węglowych, a także zanieczyszczenia z transportu).

Co parę stron padają kolejne straszne dane, czy cytowane są raporty i badania.

Jakub Bartyzel z AGH, który z grupą badaczy objechał ze stacją pomiarową podkrakowskie miejscowości mówi w książce:

„Najkrócej nasze badania można podsumować wnioskiem: Nie ma w Małopolsce miejsc z czystym powietrzem, są tylko niezmierzone.”

W rozdziale o filtrach DPF czytamy, że na 4744 samochody poddane badaniom diagnostycznym, testów NIE PRZESZEDŁ JEDEN. W wielu stacjach odsetek odrzucanych aut jest poniżej 1%. Dla porównania w Niemczech to ok 10%. ( raport NIK z 2017 r) .

Autor piszę też o astmie i alergii POCHP. O tym skąd się bierze miał węglowy i jak się kradnie węgiel z transportu kolejowego. Pisze o piecach, sąsiadach co palą śmieciami.

Autor pokazuje smog nad morzem, zmagania mieszkańców Skawiny, Legionowa, Katowic i Krakowa. Ale przede wszystkim pisze też o tym, jak w małych i większych miejscowościach rodzi się bunt. Jak mieszkańcy się skrzykują, zaczynają pytać burmistrza, rozmawiać z sąsiadami, ile wysiłku kosztuje każdy wymieniony piec.

W kilku słowach

Bardzo polecam książkę Chełmińskiego. Nie tylko porządkuje wiedzę, ale też portretuje ruch społeczny i obywatelski oraz samorządy, które szukają rozwiązań, dla których sukces to każdy zmieniony piec.

Polecam! Przeczytajcie sami i dajcie sąsiadom.

 

***W grudniu do każdego kupionego u nas oczyszczacza lub miernika IQAir będziemy dodawać tę książkę, jako prezent pod choinkę dla naszych klientów.

Komentarze

Dodaj komentarz