Blog

Ślepnąc od smogu – czyli recenzja filmu dokumentalnego „Smog Wars”

Polski smog: skąd się bierze, komu szkodzi, a przede wszystkim co – i czy cokolwiek – można z nim zrobić? Ten film dokumentalny w ciągu godziny odpowiada na wszystkie pytania o zanieczyszczenie powietrza w naszym kraju.

O dokumencie „Smog Wars” pisaliśmy już w zeszłym roku, gdy w jednym z serwisów crowdfundingowych trwała zbiórka pieniędzy na jego realizację. W projekt zaangażowany był niezależny reżyser Jonathan Ramsey, Amerykanin od 8 lat mieszkający w Warszawie, który jako reporter portretuje życie stolicy Polski. Wspiera go Michał Konopa, producent filmowy, który właśnie z powodu smogu – i chorego na astmę syna – musiał w 2012 r. przeprowadzić się z rodziną z Krakowa do Warszawy. Niestety, wysoki poziom pyłów zawieszonych w powietrzu, dopadł ich także tutaj, co dało się szczególnie odczuć w czasie ataku mrozu i smogu w styczniu 2017 roku. Autorzy dokumentu postanowili jednak, że najgorsze, co można zrobić, to czekać bezczynnie na rozwój wypadków. Postawili na film dokumentalny, aby z wiedzą na temat szkodliwości zanieczyszczenia powietrza dotrzeć do jak największej liczby odbiorców. Z kamerą ruszyli w teren, aby dogłębnie zbadać problem.

Próbka efektów w tym trailerze na Vimeo:

SMOG WARS – Documentary Teaser Trailer with Introduction – 20.11.2017 from Jonathan Ramsey on Vimeo.

„Tak pachnie zima”

„Smog Wars” miał premierę w październiku ub.r. na krakowskim festiwalu filmów ekologicznych New Earth Film Festiwal, zgarniając od razu jedną z głównych nagród. Był też emitowany przez TNV24, a od niedawna można go obejrzeć online na platformie Vimeo (koszt wypożyczenia na VOD: 10 zł, gdyż film realizowany był ze środków prywatnych jego twórców). Warto zainwestować te pieniądze, oraz godzinę cennego czasu, bo „Smog Wars” ukazuje problem jakości powietrza, jakim oddychamy w Polsce, z wielu różnych perspektyw.

Począwszy od zwykłych obywateli. Oni często nie mają nawet świadomości, że w większości państw Europy przy takim stężeniu szkodliwych substancji, jakie notowane są zimą w Polsce, władze szybko zamykałyby szkoły i apelowały o pozostanie w domach. Przy naszych krajowych procedurach i normach jednak to się nie dzieje. Tak naprawdę dopiero od 2006 roku w stolicy prowadzi się stałe, profesjonalne pomiary. „Ja zawsze myślałam, że tak po prostu pachnie zima” – jedna z bohaterek przedstawia stan społecznej świadomości na temat problemu.

warszawa, stadion narodowy w smogiu

Stadion Narodowy w smogu

„Temat się zaczął, bo smog przyszedł do Warszawy”

Film Ramseya i Konopy daje jednak głos wszystkim stronom – twórcy rozmawiają z lokalnymi politykami (którzy przekonują, że sytuacja się poprawia i będzie coraz lepsza), towarzyszą ekologicznym patrolom w poszukiwaniu kopcących kominów, pytają o zdanie działaczy ruchów miejskich, ekologów, rodziców dzieci, a nawet właściciela szklarni, którzy przyznaje, że zimą ogrzewa je tanim brudnym węglem.

Okazuje się, że temat polskiego smogu ma różne oblicza. Oczywiście – podstawową jego przyczyną jest opalanie domów i zakładów przemysłowych węglem niskiej jakości (tzw. niska emisja). Ale nie bez winy pozostają też mieszkańcy bogatych przedmieść, z których każdy chce ogrzewać dom drewnem i komikiem (bo taniej niż gazem, no i romantycznie). A co z tymi, którzy wypalają kosmiczne ilości paliw, bo ich budynki, od lat nieremontowane i nieocieplone, przepuszczają ciepło jak dziurawe sitka? A co z właścicielami aut z silnikiem diesla? Jak zauważa jedna z bohaterek – „Palenie meblami czy śmieciami to jest tylko toksyczny dodatek do całej masy problemów”.

Ostateczny bilans jest tragiczny. Co roku 50 tys. osób umiera z powodu chorób, do których przyczynia się smog. Jak podaje jeden z lekarzy, występujących w dokumencie, w Krakowie aż 54 proc. dzieci ma alergię lub astmę, podczas gdy średnia dla Polski to 9,6 proc. – Mamy wielkie projekty infrastrukturalne i chcemy budować nowe centralne lotnisko za miliardy, a codziennie miliony ludzi w tym kraju oddychają toksycznym powietrzem – komentuje Jan Mencwel ze Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.

Trudno też nie zauważyć, że problem – od lat podnoszony przez mieszkańców Śląska, Małopolski czy mniejszych miejscowości na Dolnym Śląsku – przebił się do masowej świadomości i mediów dopiero, gdy kożuch pyłów na wiele dni poddusił stolicę Polski w styczniu 2017 i 2018 r.

„Wreszcie się obudziliśmy”

Eksperci, którzy zgodzili się wystąpić przed kamerą autorów „Smog Wars”, nie mają złudzeń. To zagrożenie, z którym borykać się będziemy jeszcze długo (przyznała to także ostatnio oficjalnie Najwyższa Izba Kontroli, która ocenia, że rozwiązanie problemu smogu zajmie nam od 24 do 100 lat). Autorzy filmu zauważają niesprawiedliwość. Osoby zamożne i świadome będą w stanie zabezpieczać się przed skutkami wysokiego stężenia PM 2,5 i PM 10 (na przykład kupując do domu oczyszczacz powietrza, czy wyposażając całą rodzinę w maski antysmogowe). Ale jeśli nie masz świadomości albo pieniędzy, będziesz oddychał toksyczną mieszanką, twoje zdrowie będzie narażone, a życie krótsze.

To smutny wniosek, ale jest i pozytywny – że każdy artykuł, każdy protest, każda informacja w tej sprawie, wywiera presję na rządzących i edukuje społeczeństwo. Dlatego obejrzyjcie koniecznie „Smog Wars” i polećcie ten film znajomym.

Autorzy zachęcają też lokalnych działaczy do organizowania wspólnych pokazów (np. w domu kultury, bibliotece czy lokalnych kinach), zainteresowani proszeni są o kontakt przez stronę www.smogwars.pl albo profil na FB: https://www.facebook.com/SmogWars/ .

***

Nasz serwis od początku był partnerem filmu Smog Wars, sponsorowaliśmy też nagrody dla zbiórki crowdfundingowej.

Komentarze

Dodaj komentarz