Blog

Oczyszczacz powietrza do domu – moje osobiste rekomendacje

Sprawdziłam wiele produktów i oto mój prywatny ranking – najlepsze oczyszczacze do pokoju dziecinnego, sypialni czy dużego salonu. Dla oszczędnych, dla alergików albo dla tych, którzy cenią sobie design.

Oczyszczacz powietrza do domu i jego wybór to trudny temat. Jakiś czas temu napisałam poradnik jak wybrać oczyszczacz powietrza, a ponieważ pytacie często w komentarzach, co mogę doradzić, postanowiłam podzielić się z Wami opinią na podstawie wielu miesięcy własnych prób i błędów. Wszystkie te urządzenia przetestowałam sama lub moi najbliżsi. Podzieliłam je na kilka grup, w zależności od potrzeb.

Pamiętajcie tylko, że to mój subiektywny ranking – możliwe, że Wasze opinie i oceny będą inne (zachęcam do podzielenia się nimi). Nie ma oczyszczacza idealnego – przed kupnem zawsze trzeba sprawdzić:

  • czy nadaje się do wielkości pomieszczenia, w którym będzie pracował,
  • jak głośno pracuje,
  • czy jest odpowiednio wydajny (jak szybko wymienia powietrze w pomieszczeniu),
  • jaka będzie jego przydatność w stosunku do ceny.

I jeszcze jedna ważna uwaga – nie zawsze zakup największego (najmocniejszego) urządzenia jest najlepszą opcją. Przykładowo – jeśli Twoje mieszkanie to trzy pokoje i 80 m2, jeden model nie „załatwi” problemu, nawet jeśli producent obiecuje efektywność na 95 m2. Lepiej kupić trzy skromniejsze urządzenia: nieco mocniejszy ustawić w salonie / kuchni, zaś dwa o mniejszej mocy – w sypialniach. W ten sposób masz pewność, że powietrze jest filtrowane w każdym zakątku Twojej przestrzeni.

Oczyszczacz powietrza do domu – pokój dziecięcy 

Najmłodsi członkowie rodziny są wyjątkowo narażeni na szkodliwe skutki zanieczyszczenia powietrza, bo najmniejsze cząsteczki pyłów – PM 2,5 – bezpośrednio przenikają do krwioobiegu i atakują już w okresie płodowym. Naukowcy z Johns Hopkins School of Medicine w USA dowiedli, że dzieci do 11 roku życia są najbardziej zagrożone rozwojem astmy wywołanej przez smog. Dlatego tak ważne jest, aby jak najczęściej oddychały zdrowym powietrzem.

Na szczęście dziecinne sypialnie to niewielkie pomieszczenia, w których stosunkowo tanim kosztem można zapewnić odpowiedni poziom filtracji. Polecam szczególnie Blueair 280i  ,który zapewnia w ciągu godziny 5-krotną wymianę powietrza na powierzchni do 26 m. kw. Jeśli chcecie wiedzieć, jak sprawdza się w rodzinie z małymi dziećmi, które łapią w zimie infekcje, to polecamy test naszego oczyszczacza, który przeprowadzili autorzy Bloga Crazy Nauka.

Inny model, który dobrze sprawdzi się w pokoju dziecinnym, to Blueair 411, najmniejszy i najtańszy produkt tej szwedzkiej firmy, pracujący na powierzchni do 15 m2. Mimo niewielkich rozmiarów (40 x 20 cm) oraz małej wagi (zaledwie 1,5 kg) jest stosunkowo wydajny, a przy tym cichy i energooszczędny. Obsługuje się go za pomocą jednego przycisku. Jest też efektowny – po prostu bardzo fajnie wygląda, a kolor można dobierać do umeblowania i ścian.

yoga

Jego atutem jest niska cena – jeśli u Ciebie każdy domownik ma swój pokój i nie ma dużych, otwartych przestrzeni, można zainwestować w kilka urządzeń, aby członkowie rodziny oddychali świeżym powietrzem tam, gdzie najczęściej lubią przebywać.

Oczyszczacz powietrza do domu – salon i większe pomieszczenia

Wyboru warto dokonać, zwracając uwagę na dwa parametry:

  • Po pierwsze – wydajność: wskaźnik CADR, czyli ile powietrza przefiltruje się w ciągu godziny. Producenci podają to w metrach sześciennych, ale też od razu przeliczają na maksymalną powierzchnię w metrach kwadratowych, które urządzenie obejmie swoim zasięgiem. I tak polecam Wam Blueair 680i. To prawdziwy potwór, potrafi pożreć naprawdę sporo zanieczyszczeń, ale prawie już pół-przemysłowy sprzęt, dość drogi, ważący 16 kg
  • Ważna jest też głośność urządzenia i to, jak skutecznie pracuje na najniższym (najcichszym) programie / biegu / mocy. Niektóre oczyszczacze nie nadają się do sypialni, gdyż po prostu nadmiernie hałasują. Tu zwracam Waszą uwagę na szwedzkie Wood’s, na przykład GRAN 900 (wydajny do 80 m2). Nie są co prawda najpiękniejsze, ale są zrobione z metalu, a nie plastiku i  mają inną konstrukcję niż Winixy czy Blueairy. Brudne powietrze najpierw przechodzi przez jonowy filtr HEPA, który wyłapuje większość toksycznych cząstek, a dopiero potem przez klasyczny filtr węglowy. Dzięki tej technologii Wood’s nie muszą wymuszać sztucznie obiegu powietrza, a więc nie mają głośno pracujących wentylatorów. Dlatego polecam je do sypialni w Waszych domach.

  • Do skutecznej „obsługi” dużych pomieszczeń szczególnie polecam też produkty szwajcarskiej firmy IQAir. To prawdziwe Ferrari wśród oczyszczaczy – imponują nie tylko ceną, ale również wydajnością i powierzchnią wykorzystanych filtrów. Między innymi dzięki temu, jako jedyne, spełniają restrykcyjną normę europejską EN 1822 – efekt ich pracy to powietrze oczyszczone w 99,97 proc. To propozycja dla osób, które w walce ze smogiem poszukują bezkompromisowych rozwiązań – sprawdzonych i solidnych – z gwarancją najwyższej jakości. Modele IQAir poradzą sobie z powierzchnią od 65 – 90 m. kw.

Dla ceniących sobie ekologiczne rozwiązania

Ekologia jest szczególnie ważna dla szwedzkiej firmy Blueair, która promuje w ten sposób swoją serię Blue. Użyte przy jej produkcji elementy pochodzą od sprawdzonych dostawców, zaś wszystkie części nadają się do recyklingu. Te oczyszczacze zużywają też mniej energii elektrycznej (np. wspomniany już Blueair Blue 411 zaledwie 1,5 – 10 Watt). Do większych pomieszczeń nadaje się Blue 221.

Oczyszczacz powietrza dla alergików

Mamy również w ofercie urządzenia niemieckiej firmy Alfda, która specjalizuje się w produktach dla alergików. Jej oczyszczacze mają dodatkową funkcję jonizacji. Można wybrać jeden z trzech filtrów w zależności od problemu, który chcemy zwalczyć:

  • Alfda CleanAIR, który pochłania przede wszystkim kurz domowy, alergeny czy roztocza. Dzięki wbudowanemu filtrowi HIMOP z powietrza usuwane są niebezpieczne formaldehydy, benzeny, toulen (metylobenzen) oraz pyły PM2,5 i PM10.
  • Alfda AntiSMOKE – składa się z filtra wstępnego oraz filtra HEPA z węglem aktywnym. Eliminuje większe i drobne pyły, a także niebezpieczne dla zdrowia substancje gazowe. Usunie od 99,5% zanieczyszczeń do rozmiaru 0,1 mikrona.
  • Alfda TrueHEPA – Filtr zbudowany z filtra katechinowego wstępnego i filtra trueHEPA. Eliminuje alergeny wziewne z powietrza, zarodniki grzybów oraz sierść zwierzęcą. Usunie 99,95% zanieczyszczeń o rozmiarze 0,1 mikrona.

Do Waszych domów polecam oczyszczacz ALFDA ALR 550. Poradzi sobie z powierzchnią do 95 m2, a przy tym jest cichy (23-52 dB) i energooszczędny.

Oczyszczacze ciche i wydajne

Firma Wood’s wykorzystuje jonizacji w swoich urządzeniach, dzięki czemu nie muszą w nich używać dużych wentylatorów.  Wpływa to na ich energooszczędność i cichszą pracę. Do pomieszczeń  o powierzchni max 40 m2, na przykład sypialni, nadaje się oczyszczacz AL310.

Z kolei ALFDA ALR 300 (skuteczny do 60 m2), który również ma wbudowany jonizator, emituje zaledwie 16 dB szumu przy pracy na najniższym biegu. To jedno z najcichszych urządzeń, jakie w ogóle są produkowane – polecam dla osób wrażliwych na hałas.

przekrój oczyszczacza powietrza

Oczyszczacze – dobry stosunek ceny do jakości

Po całym sezonie poszukiwań i analiz różnych parametrów generalnie rekomenduję Wam oczyszczacze koreańskiej firmy Winix . Mają trzy poziomy filtracji i są bardzo ciche przy jednocześnie dobrych prędkościach przepływu powietrza. Dodatkowo wymienne zestawy filtrów – przy ich późniejszej eksploatacji – mieszczą się w rozsądnych cenach. Co ważne, Winixy dysponują uzupełniającą filtrowanie najnowocześniejszą technologią plazmową Plasma Wave. Technologia wytwarza jony dodatnie i ujemne, które w połączeniu z wodą neutralizują szkodliwe związki i mikroorganizmy.

Kolejnym oczyszczaczem, który ma doskonały stosunek możliwości i jakości do ceny jest ALFDA ALR 550 Comfort. Teraz jeszcze w nowej, niższej cenie. Za niecałe 1699 zł można mieć produkt, który oczyści powierzchnię do 90 m2 – to naprawdę korzystna oferta.

Dla ceniących sobie design

Dla tych, którym – oprócz zdrowia rodziny – na sercu leży jeszcze estetyka otaczających ich przedmiotów i ciekawy design, producenci oczyszczaczy powietrza z roku na rok mają coraz więcej do zaoferowania.

Projektem i wykorzystanymi materiałami wyróżnia się na pewno Blueair Sense+ , bardzo cichy i energooszczędny, dostępny w pięciu kolorach, dzięki czemu da się dopasować do prawie każdego wnętrza.

 

Osobiście zachwyciła mnie jeszcze ostatnio Mila, która sprawdza się w pomieszczeniach 20-32 m2. Wygląda zjawiskowo i zawiera m.in. filtr wstępny dla ciężkich zabrudzeń, produkowany w Japonii,  filtr węglowy oraz filtr HEPA marki 3M. Jeśli chcecie zobaczyć, jak wygląda połączenie piękna i walorów pro-zdrowotnych, odsyłam Was do bloga Beaty Sadowskiej, która ostatnio przetestowała Milę.

Dla szukających jakości, bez kompromisów

Skuteczność i spełnianie najbardziej wyśrubowanych norm – to znak rozpoznawczy Szwajcarów z IQAir. Oczyszczacze tej firmy od lat wygrywają wszystkie branżowe nagrody i rankingi. Jako jedyne spełniają ostrą unijną normę EN 1822 dla użytku domowego. Łączna powierzchnia wykorzystywanych przez nich filtrów to zazwyczaj kilkanaście metrów kwadratowych na urządzenie (opatentowana technologia HyperHEPA) plus kilka kilogramów węgla aktywnego. Szkodliwy pył PM10 i PM 2,5 (główny składnik smogu) w tym przypadku zatrzymywany jest już w pierwszej warstwie filtrów. Zaś kolejne etapy eliminują takie „atrakcje” jak roztocza, bakterie, wirusy, alergeny, szkodliwe gazy i lotne związki organiczne. W efekcie „powstaje powietrze”, które oczyszczane jest ze skutecznością 99,97 proc. IQAir to propozycja dla osób, które w walce ze smogiem poszukują sprawdzonych i solidnych rozwiązań, z gwarancją najwyższej jakości.

Do wyjścia na zewnątrz, gdy jest smog

Ostatnia kategoria to specyficzne oczyszczacze – nazwijmy je „mobilnymi”. To nowa kategoria produktów, charakteryzujących się małymi rozmiarami i wagą, dzięki czemu mogą być zabierane w podróż. Najpopularniejszym jest w tej chwili Wynd, dedykowany do wózka dziecięcego. Jego twórcy przekonują, że po skierowaniu urządzenia do wnętrza wózka, pod budkę, wytwarza ono dookoła właściciela „prywatną” bańkę czystego powietrza. Brzmi intrygująco? Zainteresowanych odsyłam do testu Wynda.

Moim zdaniem to bardzo ważne. Wynd, położony w samochodzie czy w wózku dziecięcym, to dziś właściwie jedyny sposób, aby chronić najmłodszych przed skutkami zanieczyszczenia powietrza.  Niemowlakom i dzieciom do 4 roku życia nie rekomenduje się zakładania masek na twarz.Jak działa oczyszczacz do wózka dziecięcego możecie sprawdzić na stronie www.mamygadzety.pl  -gadżety dla rodziców.

Jeśli planujecie wychodzenie na zewnątrz podczas ataku smogu, to wiele więcej oczyszczaczy nie mogę Wam niestety polecić. Starsze dzieci i dorosłych tradycyjnie zachęcam do wkładania maski antysmogowej . Przy okazji przypominam, że Maski Antysmogowe Cambridge doczekały się oficjalnego profilu na Facebooku – polubcie, aby śledzić wszystkie nowe informacje, poznać wzory i kolory.

***

A Wy? Macie swoje ulubione typy, albo przetestowane i sprawdzone urządzenia? Koniecznie napiszcie w komentarzu!

Komentarze

Dodaj komentarz