In Jakość powietrza

Jest źle z powietrzem w Polsce. Dużo ostatnio prowadzę rozmów na ten temat i często spotykam się z pytaniem, co robić. Jak się chronić. Często słyszę – przecież nie mam na to wpływu… Dlatego postanowiłam napisać parę słów na temat: maska antysmogowa.

Jeszcze rok temu przyznałabym rację osobom, które mi opowiadają, że w Polsce nie ma tradycji noszenia masek, że to tak głupio, że to nie Chiny  itd. Dziś, zadaję im tylko pytanie – A gdzie jest Twoja granica wstydu? Duszący kaszel? Szczypiące oczy? Zmęczenie? Dziecko przez parę miesięcy nie wychodzące z infekcji? O ile procent przekroczone normy jesteś w stanie tolerować?

Nawet jeśli nie śledzisz na co dzień pomiarów jakości powietrza za pomocą aplikacji Jakoś powietrza w Polsce  albo tutaj Smok Smogto media lokalne i ogólnopolskie praktycznie codziennie informują o przekroczeniach stanów alarmowych. Uważam, że trzeba się tym zainteresować.

Wszyscy słyszeliśmy o Krakowie, a wiecie, że w ciągu ostatniego miesiąca dramatycznie, o kilkaset procent były przekraczane normy w Rybniku, Grudziądzu, Bydgoszczy, Hajnówce, Legnicy, Przemyślu, Pile? Fatalnie jest w podwarszawskim Legionowie, bywa w Szczecinie, kiedy piszę ten tekst w Sulęcinie, w Lubuskiem PM 10 wynosi 379, 8 (Co to znaczy? Sprawdź tutaj). Wrzucam czasem zrzuty ekranu z moich nocnych obserwacji na naszym profilu na Instagramie – @oddechtozycie

Nocne pomiary

Nocne pomiary

I powiedzcie swoim płucom, że to nie szkodzi, bo przecież średnia dobowa nie była taka zła. Są noce, kiedy w wielu miejscach Polski powietrze jest takie, jak w Pekinie, albo gorsze.

To co robimy? Zakładamy maski antysmogowe. Maska antysmogowa, np maska Cambridge, albo maska jednorazowa 3M, dzięki specjalnym filtrom usuwa ponad 99,9% pyłów, bakterii i zanieczyszczeń. Z moimi córeczkami bawię się maskami antysmogowymi w domu, żeby je przyzwyczaić do widoku i oswoić przez zabawę. Kiedy jest złe powietrze, one nie wychodzą, a w domu non stop pracuje oczyszczacz powietrza.

Ja już zaczęłam nosić maskę antysmogową w tym sezonie. Dużo nas nie ma na ulicach Warszawy, ale moja granica skrępowania jest gdzieś w okolicach stężeń 50 PM 2,5 oraz 100 PM 10.

A Wasza?

 

Recent Posts
Showing 7 comments
  • Hannibal Lecter na rowerze ;-)
    Odpowiedz

    Jeżdżę od lat na co dzień na rowerze po Warszawie (cały rok) i jakoś dotąd nie zwracałam uwagi na smog. A ten był “od zawsze”, tylko się o nim nie mówiło… A jeśli już, to w kontekście Krakowa czy Śląska.
    Nie jestem specjalnie wrażliwa na zanieczyszczenie powietrza, ale jako że poruszam się po mieście rowerem, wśród samochodów, z nosem niemal przy rurach wydechowych (jeżdżę rowerem poziomym), może trochę “na fali medialnego/modnego tematu” kupiłam maskę antysmogową w wersji sportowej. Przyznam, że na ulicach Warszawy w ogóle nie spotykam ludzi w maskach w śmierdzące dni… Możliwe, że oprócz wciąż niskiej świadomości społecznej na temat zagrożeń, które niesie smog, powodem tego stanu rzeczy jest wstyd czy skrępowanie. Sama też musiałam się przełamać. Do zakupu maski jako pierwszy zaczął mnie zachęcać przyjaciel, ale się zaparłam zadnimi kopytami: “nie, bo będę wyglądać jak debil” 😉 No ale kupiłam, noszę i… tego, że ludzie się gapią, się nie boję – i tak się na mnie gapią, bo mam “dziwny” rower i dready 😉 Ogromnym plusem maski poza ochroną przed pyłami jest to, że w mroźne dni jest ciepło w twarz (nie mogę zimą jeździć w buffie, bo noszę okulary i mi parują; w masce nie ma tego problemu).
    Bardzo dobre pytanie o to, jaki poziom stężeń pyłów stanowi granicę, kiedy przestajemy się wstydzić nosić maskę. Ja wkładam swoją, gdy słupki w aplikacji zmieniają kolor z zielonego na jakikolwiek inny. Poziom “umiarkowany” wcale nie jest taki umiarkowany – polskie normy odnośnie do stężeń pyłów są absurdalnie wysokie.
    Marzy mi się, by świadomość problemu smogu u ludzi wzrosła, by politycy przestali go bagatelizować i za przeproszeniem pierd*ć głupoty, że to problem teoretyczny albo że to śmieszne, że ktoś pali papierosy, a na zewnątrz wychodzi w masce. No i żeby póki władze nie zajmą się poważnie tematem, nie wdrożą działań mających na celu ograniczenie czynników powodujących zanieczyszczenie powietrza, widok ludzi w maskach na ulicach nie był niczym niezwykłym.
    Pozdrawiam serdecznie!

    • Oddech to życie
      Odpowiedz

      Dziękuję za ten komentarz. Wiele osób do nas pisze, dzwoni, pyta o maski. Widać, że bardzo rośnie świadomość zagrożenia, jakie niesie za sobą tak zanieczyszczone powietrze. Myślę, że będzie nas- ludzi w maskach – coraz więcej na ulicach polskich miast.
      Tak jak pisałam, pewnie każdy indywidualnie wyznaczy sobie tę “granicę wstydu”, ale zgadzam się, że polskie normy rzeczywiście są bardzo wysokie. Podoba mi się Twoja jasna definicja – zakładam maskę, jak tylko przestaje być zielono na aplikacji Jakość Powietrza w Polsce. Gratuluję decyzji i odwagi zatroszczenia się o swoje zdrowie. Pozdrowienia!

  • Hannibal Lecter na rowerze ;)
    Odpowiedz

    Ja też dziękuję 🙂 To trochę przykre, że coś tak oczywistego jak troska o zdrowie musi wymagać odwagi… (dotyczy to szczególnie wizyt u lekarzy). No ale nie ma co tego odkładać w nieskończoność, jestem energiczną, pozytywnie zakręconą osobą kochającą życie i chcę żyć (najlepiej w zdrowiu) jak najdłużej :)))
    Ja akurat korzystam z aplikacji “Zanieczyszczenie powietrza”, bo “Jakość powietrza w Polsce” ponoć przekłamuje (http://metro.gazeta.pl/metro/1,50144,19501272,gios-chwali-sie-nowa-aplikacja-nt-smogu-moze-wprowadzac-w.html), mam jeszcze ściągniętą aplikację Plume, która wystawia “oceny” powietrza na podstawie norm WHO. Może warto rozważyć “przesiadkę” z apki GIOŚ na inną? 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    • Oddech to życie
      Odpowiedz

      Niestety “Zanieczyszczenie powietrza”, tak jak parę innych aplikacji tego typu jest dostępne tylko na Androida.
      Aplikacja Gioś ma dane wyjściowe, dlatego do niej zaglądam, pomimo tego, że prezentuje ocenę pomiarów wg polskich norm- rzeczywiście wyższych niż te rekomendowane przez WHO. Plume znam, ostatnio cześciej korzystam z Air Visual. Świetna, jak już się człowiek zorientuje, że główny wynik zawsze wyświetla w AQI. Polecam. Dobrej nocy 🙂

  • Hannibal Lecter na rowerze ;-)
    Odpowiedz

    Aj, pardon, zapomniałam, że istnieją jeszcze inne systemy niż Android 😉
    Dobrej nocy!

  • ttt
    Odpowiedz

    Czy maski dla dzieci posiadają jakieś atesty że mogą być noszone przez dzieci, spotykam się z opiniami że dzieci nie powinny nosić masek z uwagi na właśnie nie wiem co, ci którzy to mówią albo nie wiedzą z jakiego powodu albo wspominają o gromadzeniu się dwutlenku węglą w masce, spotkaliście się z tym ?

    • Oddech to życie
      Odpowiedz

      Dzień Dobry.
      Maski tego typu powinny zawsze być używane pod nadzorem osoby dorosłej. A rekomendacje lekarzy są jasne – małe dzieci nie powinny przebywać na zewnątrz jeśli jest smog. Maski dla starszych dzieci – rozmiar S, są powszechnie używane w Chinach, które z problemem smogu zmagają się na co dzień. Rownież w wypadku starszych dzieci, w czasie smogu rekomenduje się unikanie przebywania na zewnątrz.Pozdrawiamy!

Leave a Comment

0

Start typing and press Enter to search